Antysemicki tygodnik ilustrowany “SZABES KURJER” numer 5 wydany w Poznaniu w lipcu 1934 roku.
„Szabes Kurier” to antysemicka gazeta założona w 1924 r. przez Michała Kulika – emigranta z Kanady i byłego żołnierza Błękitnej Armii. Ukazywała się z przerwami w okresie międzywojennym, m.in. w Bydgoszczy, Poznaniu i Katowicach. Choć formalnie redakcja odcinała się od przemocy, publikowała treści podżegające do nienawiści wobec Żydów i Polaków utrzymujących z nimi kontakty. Osoby te publicznie piętnowano, nazywając „Szabesgojami”, publikując ich nazwiska i zdjęcia. Gazeta była związana ze skrajnymi ruchami nacjonalistycznymi, m.in. Związkiem Samoobrony Społecznej „Rozwój”.
Wymiary: 29cm x 38cm.
Stan ogólny jak na zdjęciach.
Fragment gazety:
“Owczy pęd, czy pogoń za sensacją?
Przyglądając się, jakiemi to gazetami karmi się przeciętny czytelnik w Polsce, widzi się przeważnie jedno i to samo: szary człowiek z ulicy czytuję różne 10-ciogroszówki, Expresiaki, Panoramy i zachłystuje się z rozkoszy nad sensacyjnemi tytułami, któremi już pomijając nawet samą treść powinien zająć się nietylko cenzor, ale i prokurator zaraz z miejsca.
O tem, aby szary człowiek interesował się tem, co naprawdę wokoło niego się dzieje i czytał od czasu do czasu choćby mądrzejszą książkę czy przyzwoitą gazetę niema mowy.
Dlaczego?
„Każden ma kłopotów dosyć poniektóry mądrala z Psiej Wólki. I tak nie będzie bez to lepiej na świecie.
A geszefciarskie żydy opluwają całą Polskę wydawcy przeróżnych szmat republikańsko -łódzkich i innych zacierają ręce z radości i uśmiechają się ironicznie.
Z czego?
Z waszej głupoty - wcale nieszanowni czytelnicy expresiaków!
Sami przecież mówicie! „Ja wiem, że to żydowska szmata. ale wesoło pisze. O różnościach. O tem jak jeden kasjer sprytnie okradał bank przez 10 lat, jak pijany dryndziarz sprzedał w transie córkę do Argentyny, jak to różne Gorgonichy zaprawiają się w rabaniu dżaganami, jak mściwa kochanka odgryzła nos niewiernemu kochankowi i. t. d. i t. d. Naśmieje się człowiek, a i nauczy dużo, a już co różne fachmany od kombinatorstwa to w mig znajdą tam gotowe recepty na wszystkie łajdactwa".
Ale o tem, że żydzi wykupili na licytacjach kilkanaście tysięcy hektarów polskiej ziemi, że około 30000 hektarów w Wielkopolsce przeszło w ręce niemieckie, że ukraińskie łotry również obejmują w swe posiadanie duże obszary naszej ziemi, że do wszystkich antypaństwowych spisków komunistycznych należą żydzi, że ośmielają się bezkarnie występować przeciwko władzom państwowym, że drwią z naszych uczuć narodowych tego te szmaty żydowskie nie piszą.
Żydzi wiedzą, co najbardziej podoba się szaremu, głupiutkiemu człowiekowi. Oni narzekają również na ciężkie czasy i zgarniają po 10 groszy za brudne, zatłamszone, najgłupsze, a najczęściej zełgane sensacje. A wy, nieszanowni czytelnicy żydowskich Expresiaków, zamykacie oczy na fakt, że bawiąc się żydowskimi idjotyzmami, stajecie się stadem baranów. Baranów - koszernych.
Jak wam nie wstyd brać do rąk brudne szmaty żydowskie?!”
“Złote myśli
„...bo niema ugody,
Gdzie w jednym kraju żyją dwa żywe narody. Pragnień im nie odejmiesz, ziemi im nie dodasz -Jeden musi ustąpić: gość albo gospodarz."
Temi słowy określa istotę sporu polsko-żydowskiego znakomity pisarz Karol Hubert Rostworowski.”
最近瀏覽過的
登錄以查看拍品列表
收藏
登錄以查看拍品列表



