Format:14x20cm. Stron:54. Opr., brosz., wyd.
Fragment: "... A pierwsza część tego programu państwowego już jest naszą rzeczywistością. Świeży przykład: sprowadzony do naprawy pieca zdun z całą biegłością zawodowca powiedział, co i jak trzeba zrobić i określił, że roboty będzie przytem na dwa dni. Na propozycję, aby się wziął do niej, odpowiedział: „ja nie mogę, bo jestem zapisany jako bezroboczy, jak by się wydało, to stracił bym zapomogę, nie opłaci się"?! Można by nieomal do nieskończoności wyliczać te różne sposoby i środki, jakimi zajadłość partyjna i zachłanność demagogiczna, licytując się z zewnętrznymi wrogami naszego życia samoistnego, deprawuje i tyranizuje ciemnych a potulnych obywateli naszej demokratycznej społeczności. Doszło do tego, że praca w przemyśle budowlanym zeszła do roli zajęcia, upokarzającego swą obłu dą i nieróbstwem uczucia obywatelskie światlejszych i uczciwszych pracowników, szukających odruchowo wyzwolenia się z pod tej tyranji obłędu i szalbierstwa. Są jednak bezsilni wobec terroru partyj i związków, braku zorganizowanej opinji społecznej i mniej niż dwuznacznej roli poszczególnych piastunów państwowej władzy ustawodawczej i wykonawczej, którzy już nazajutrz po pierwszem każdego miesiaca zapominają, że swe pobory zaczerpnęli z kasy państwowej...".